Zanim zbuduję Ci doradcę, muszę zrozumieć Kwazara od środka
Chcę Ci postawić to samo narzędzie, które prowadzi u mnie Surfa: doradcę, który zna Twoją firmę, siedzi w Waszych liczbach i odpowiada w kilkanaście sekund zamiast czekać na czyjś Excel. U Ciebie jest to trudniejsze niż u mnie, bo macie produkcję, eksport na sto kilka krajów i dwa różne biznesy pod jednym dachem. Dlatego pytam, zamiast zgadywać.
47 pytań13 naprawdę ważnychzapisuje się samoczyta to tylko Maciek
Zaraz, ale co to właściwie jest
Nie mówię o ChatGPT, do którego wklejasz pytanie i dostajesz ogólniki wyciągnięte z internetu. Mówię o doradcy podpiętym do Waszych danych: zna Wasze produkty, sprzedaż, marże, klientów i magazyn. Pytasz go po polsku, jak kolegę z zarządu, a on odpowiada w kilkanaście sekund, bo nie musi nikogo prosić o raport ani czekać, aż ktoś wróci z urlopu.
Ty w klasyku słyszysz, że coś jest nie tak, zanim zapali się jakakolwiek lampka, bo znasz to auto na pamięć. W firmie na siedemdziesiąt milionów już się tak nie da, za dużo dzieje się naraz i za wolno spływają liczby. To narzędzie jest po to, żeby lampka zapaliła się wtedy, kiedy trzeba, a nie na koniec kwartału u księgowej.
Jak to wygląda u mnie
Surf ma osiemnaście źródeł danych spiętych w jedno miejsce: sprzedaż, magazyn, produkcję, reklamy, zwroty. Codziennie rozmawiam z tym jak z człowiekiem.
Które produkty najbardziej sypią się na zwrotach i ile mnie to realnie kosztuje?
Przeorał rok zwrotów, rozbił na produkt i powód, przeliczył na złotówki. Wcześniej: tydzień roboty, więc nikt tego nie robił. Teraz: kilkanaście sekund. Wyszło, że jeden punkt procentowy zwrotów to setki tysięcy marży rocznie. Od tego zaczęliśmy je naprawiać.
Co się dzisiaj wydarzyło i o czym powinienem wiedzieć?
Sam sprawdza rano sprzedaż i konta reklamowe, a jak coś odjechało od normy, pisze mi o tym na Slacku. Nie muszę pytać, żeby się dowiedzieć.
Przygotuj rozliczenie z partnerem i policz, ile nam wisi.
Wyciągnął faktury, dopasował płatności, policzył co do grosza i zrobił gotowy dokument do wysłania. Robota, która wcześniej zajmowała dwa dni.
Jak mogłoby wyglądać u Was
Strzelam na podstawie tego, co widziałem z zewnątrz. Po Twoich odpowiedziach będę wiedział, które z tego jest naprawdę ciekawe.
Ile Pro+ poszło do Niemiec w maju, z jaką marżą i czy to więcej niż rok temu?
Odpowiedź od ręki, bez proszenia kogokolwiek o zestawienie.
Który dystrybutor zamawia mniej niż zwykle?
Sam się odzywa, kiedy stały klient wypada z rytmu. Zwykle dowiadujesz się o tym pół roku za późno, przy podsumowaniu roku.
Na których produktach najczęściej lecą reklamacje i co je łączy?
Ta sama forma, ta sama partia, ten sam rynek, ten sam miesiąc produkcji. Człowiek tego nie zobaczy w Excelu, bo to siedzi w tysiącach wierszy.
Sezon się zbliża, czego dokupić, żeby nie zabrakło i żeby nie zostało?
Liczy na danych z poprzednich lat, a nie na przeczuciu. Znasz to z wody: prognoza mówi dwadzieścia węzłów, a na miejscu jest osiem. Z zapasem na sezon jest tak samo, tylko drożej.
Czego to nie zrobi
Nie podejmie decyzji za Ciebie. Ma dawać liczby i argumenty, decydujesz Ty.
Nie zastąpi ludzi. Zdejmuje z nich szukanie danych, nie robotę.
Nie zmyśla liczb. Jak czegoś nie ma w danych, mówi wprost, że nie wie. To jego najważniejsza cecha i jedyny powód, dla którego można mu ufać.
Nie stanie się magicznie w tydzień. Najpierw musi dostać dostęp do Waszych danych, i o tym właśnie jest ta ankieta.
Uczciwie: pierwsza wersja nie będzie umiała wszystkiego z powyższego. Zaczynamy od tego, co da się zrobić szybko i co Ci najbardziej doskwiera, a resztę dokładamy, jeśli uznasz, że warto.
Jak to działa
Wpisujesz odpowiedzi pod pytaniami. Zapisują się automatycznie w tej przeglądarce, więc możesz zamknąć i wrócić później. Na dole widzisz pasek postępu, a przycisk „tylko ★" zwija ankietę do 13 pytań, które naprawdę robią różnicę. Gdy skończysz, klikasz „Wyślij Maćkowi".
Jedno, dwa zdania na pytanie w zupełności wystarczą. „Nie wiem" i „nikt tego u nas nie liczy" to pełnoprawne odpowiedzi, często najbardziej przydatne, bo pokazują, od czego zacząć. Co nie pasuje, zostaw puste.
00
Co już o Was wyczytałem
→ odrobiłem pracę domową, żebyś nie przepisywał rzeczy publicznych
0/1
Kwazar Corporation sp. z o.o., działacie od 1989 roku, KRS 0000088355, NIP 5291645708.
Siedziba w Jaktorowie pod Warszawą, do tego nowy zakład przy Norweskiej w Janinowie, dokąd od końca 2025 przenosi się produkcja.
Przychód rzędu 70 mln zł, wzrost sprzedaży netto około 11% rok do roku, mniej więcej 180 osób na stałe i sporo więcej w sezonie.
Linie produktowe: Garden Pro, Cleaning Pro+, Garden Hobby, ACCU na akumulator, Heavy Duty i Road Pro dla drogownictwa.
Do tego przetwórstwo tworzyw na zlecenie, części zamienne i serwis, czyli drugi biznes obok własnych marek.
Eksport do ponad stu krajów, około 1800 dystrybutorów w Polsce, deklarowane 65% udziału w polskim segmencie ogrodowym, ISO 9001.
Czego nie znalazłem nigdzie: kto dziś realnie prowadzi firmę i gdzie w tym wszystkim jesteś Ty. Od tego zaczynamy poniżej.
01
Ty w Kwazarze
kim jesteś w tej układance i co realnie ląduje na Twoim biurku
0/4
02
Skąd naprawdę biorą się pieniądze
wewnętrzny rozkład przychodu i marży, nie wersja z folderu
0/5
03
Produkt i fabryka
co i jak wytwarzacie, gdzie się korkuje
0/5
04
Ludzie
kto to wszystko trzyma i czego brakuje
0/4
05
Dane i systemy
tu powstaje brief techniczny, im dokładniej, tym mniej pytań później
0/6
06
Eksport i dystrybucja
sto kilka krajów w folderze, a gdzie są prawdziwe pieniądze
0/5
07
Marka i sprzedaż własna
sklep, marketplace, konflikt kanałów
0/4
08
Co boli
najkrótsza droga do tego, żeby to miało sens
0/3
09
Dokąd to zmierza
cel, po którym poznamy, czy się udało
0/4
10
Jak chcesz z tego korzystać
ustawienia doradcy i granice
0/6
Co się stanie dalej
Krok 01
Czytam i liczę
Przerabiam Twoje odpowiedzi i wracam z tym, co z nich wychodzi. Zwykle widać dwie, trzy rzeczy od razu.
Krok 02
Stawiam doradcę
Konfiguruję narzędzie pod Kwazara i pokazuję Ci je na żywo, na Waszych tematach, nie na przykładach z internetu.
Krok 03
Decydujesz, czy dalej
Jeśli ma Wam realnie robić robotę, trzeba spiąć je z ERP, magazynem i sklepem. To już projekt wdrożeniowy, a nie zabawa po godzinach.
Kto by to wdrażał
Powiem od razu, żeby nie było niespodzianek: przy Waszej skali sam tego nie wdrożę i nie będę udawał, że dam radę. Sto osiemdziesiąt osób, produkcja w dwóch lokalizacjach, eksport na sto kilka krajów i ERP, do którego trzeba się bezpiecznie podpiąć, to jest robota dla ekipy, która takie rzeczy robi zawodowo i potem je utrzymuje.
Techniczną stronę wziąłby JustAutomate, firma Mateusza, z którym pracuję od lat i który zna to narzędzie od podszewki. Ja zostaję tam, gdzie jestem przydatny: przy tym, na jakie pytania to ma odpowiadać i czy odpowiedzi są warte swojej ceny. Dlatego w sekcji o danych i systemach pytam tak szczegółowo, bo Twoje odpowiedzi to gotowy punkt wyjścia do rozmowy z nimi.
Do zobaczenia, jak to wygląda na żywo, nic z tego nie jest potrzebne. Najpierw sprawdzasz, czy w ogóle robi Ci to różnicę, a dopiero potem gadamy o wdrożeniu.